Gdy luty mrozem szczypał w noski — w przedszkolu królował dzień czerwony i radosny!
Luty minął nam w mgnieniu oka — aż trudno uwierzyć, jak szybko uciekł! A pewnego lutowego, choć bardzo mroźnego dnia, w naszym przedszkolu zrobiło się… wyjątkowo gorąco. Wszystko za sprawą czerwonego koloru, który był bohaterem dnia. Przedszkolaki bawiły się wspaniale, a ich serduszka biły tak radośnie, jakby grały w rytmie cza-cza! Możemy śmiało powiedzieć, że choć luty był zimny, w naszym przedszkolu było ciepło, wesoło i bardzo, bardzo czerwono! Z resztą zobaczcie sami…
Sylwia Żelazek
