"Jak dobrze nam zdobywać góry" - ZIELONA SZKOŁA W TATRACH!

Dodano: 6 VII 2015r.
Tekst: Elżbieta Turek

"Dziecku potrzebny jest ruch, powietrze, światło,
spojrzenie w przestrzeń, poczucie wolności - otwarte okno."
Janusz Korczak

Zielona szkoła to forma edukacji, która jest źródłem twórczej pracy nauczyciela i ucznia. Spełnia określone cele edukacyjne i integracyjne. To bezpośrednie przeżywanie i działanie, przeniesienie zajęć dydaktycznych poza ławkę szkolną, doskonały sposób na kształtowanie umysłu, charakteru i osobowości.

Poniedziałkowy poranek, 8 czerwca, zgromadził przed rzeczycką szkołą 49 osobową grupę dzieci, w tym 42 uczniów z klas II i III szkoły w Rzeczycy oraz 7 uczniów z klasy III Szkoły Filialnej w Luboczy. Każdy zaopatrzony w duży bagaż i dobry humor.
Przybyli też rodzice, aby pożegnać swoje pociechy wyjeżdżające na pięciodniowy pobyt w górach. Większość uczestników po raz pierwszy rozstawała się z rodzicami na tak długo.
Dzień pierwszy - przystanek pierwszy: zwiedzanie zabytkowej kopalni soli w Bochni. Początki kopalni sięgają 1248r. i związane są z legendą o św. Kindze. Piękne wykute w soli kaplice i komory, rzeźby solne, narzędzia górnicze - zadziwiające podziemne miasto. Część trasy pokonaliśmy kolejką. Zwiedzanie zakończyliśmy pobytem w największej z komór o nazwie Ważyn, gdzie znajduje się restauracja Ważynek, sklep z pamiątkami, boisko sportowe, plac zabaw. Wyjątkową i unikatową atrakcją bocheńskiej kopalni jest podziemna ekspozycja multimedialna.
Przystanek drugi: przywitanie z górami. Zakwaterowanie w Kościelisku, u stóp Giewontu, w pensjonacie Michałówka, gdzie czekały na nas nie tylko ładne pokoje, ale przede wszystkim smakowite posiłki, życzliwy personel i wymarzona pogoda. Dzień drugi - wyprawa w Dolinę Kościeliską. Tu odbyły się zajęcia przyrodnicze, w trakcie których rozpoznawaliśmy gatunki roślin i zwierząt. Rozmawialiśmy o tym, jak należy zachować się na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Spacerowaliśmy i cieszyliśmy oczy pięknymi widokami najwyższych polskich gór. Wspinaliśmy się czarnym szlakiem do Jaskini Mroźnej, znajdującej się we wnętrzu góry Organy. W środku było trochę ciasno, zimno i wilgotno, stromo, czasem bardzo nisko. Nie było ciemno, gdyż jest to nieliczna jaskinia z własnym agregatem prądotwórczym. Schodziliśmy bardzo stromym zejściem, aby odpocząć na brzegu potoku Kościeliskiego.
Po powrocie do pensjonatu i zjedzeniu pysznej, obfitej obiadokolacji nikt nie czuł zmęczenia, więc na szybsze pozbycie się zbędnych kalorii i zdrowy sen, pozytywna dawka energii w postaci zajęć sportowych.
Dzień trzeci - wyjazd do malowniczo położonej miejscowości Murzasichle i spotkanie z góralem, gawędziarzem i muzykiem. Baca regionalną gwarą opowiedział o góralskich tradycjach, stroju, życiu górali. Poznaliśmy wystrój góralskiej chaty, posłuchaliśmy góralskiej muzyki. Baca zaśpiewał i zagrał na skrzypcach, piszczałce, trąbicie, dudach.
Kolejną atrakcją dnia był pobyt w zakopiańskim Aquaparku, doskonałe miejsce na relaks. Korzystaliśmy do woli z pływalni, zewnętrznego basenu geotermalnego. Mogliśmy poszaleć korzystając z 5 zjeżdżalni.
Wracając do pensjonatu zatrzymaliśmy się na Krzeptówkach. Byliśmy w Sanktuarium maryjnym wybudowanym jako votum za ocalenie życia papieża Jana Pawła II po zamachu z 13 maja 1981r. Wykonawcami całej architektury są górale. Obok kościoła znajduje się kaplica, w której umieszczona została figura Matki Bożej Fatimskiej ofiarowana przez prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego. W tzw. Parku Fatimskim umieszczony został ołtarz, przy którym Jan Paweł II odprawił Mszę Św. w Zakopanem pod Wielką Krokwią w 1997r.
Dzień czwarty - Wielka Krokiew. Największa w Polsce skocznia narciarska zbudowana w 1925r., położona na północnym stoku góry Krokiew. Swoją urodę zawdzięcza naturalnemu położeniu pośród tatrzańskich lasów. Nadano jej imię Stanisława Marusarza, wybitnego sportowca, który wielokrotnie reprezentował Polskę na Igrzyskach Olimpijskich i Mistrzostwach Świata. Rekord Wielkiej Krokwi należy do Kamila Stocha i wynosi 141,5m.
Kolejnym punktem programu było poznanie zabytków Zakopanego. Byliśmy w starym kościółku z XIXw. oraz na pierwszym cmentarzu w Zakopanem, zwanym Pęksowe Brzysko. Nazwa pochodzi od ofiarodawcy gruntu Jana Pęksa. Znajdują się tutaj groby osób najbardziej zasłużonych dla Podhala i Zakopanego: Stanisława Witkiewicza, Władysława Orkana, Kornela Makuszyńskiego, Stanisława Marusarza, Zofii i Witolda Paryskich (encyklopedystów tatrzańskich). Na cmentarzu jest grób pierwszego proboszcza Jana Stolarczyka, słynącego z 2m wzrostu i ogromnej siły.
Kolejna atrakcja dnia to wjazd kolejką linowo - terenową na Gubałówkę. Stamtąd podziwialiśmy przepiękną panoramę polskich Tatr, Zakopanego oraz Podhala. Widzieliśmy górujący nad Zakopanem Giewont i Kasprowy Wierch.
Następnie czas na spacer po Krupówkach - najbardziej popularnej ulicy Zakopanego.
Czas na opróżnienie portfeli! Czas na napisanie kilku słów do rodziców:

Kochani Rodzice!
Na początku przesyłamy Wam gorące pozdrowienia.
Nie martwcie się o nas, jest super!
Chcemy Wam podziękować, za tak wspaniały wyjazd.

Dzień piąty - Wracamy. Czas minął bardzo szybko i choć niektórzy czasami uronili łezkę z tęsknoty, ciężko było wyjeżdżać. Żegnaliśmy góry głośnym śpiewem. W drodze powrotnej odwiedziliśmy dawną stolicę Polski - Kraków, który przywitał nas upalną pogodą. Oczywiście Wawel, Dzwon Zygmunta, Katedra z kryptami. Spacer na krakowski Rynek, gdzie z Kościoła Mariackiego popłynęły dźwięki hejnału, a z pomnika, otoczonego licznie gołębiami, uśmiechał się do nas, nasz poeta Adam Mickiewicz. W Sukiennicach wydaliśmy "resztki" finansowe i pożegnaliśmy Kraków. W drodze zatrzymaliśmy się jeszcze w Częstochowie, a jakże w McDonald's. Im bliżej domu tym głośniej powtarzaliśmy refren piosenki "Nie ma jak dom". Wróciliśmy uśmiechnięci, zadowoleni, zrelaksowani z mnóstwem miłych wspomnień.
Pobyt na zielonej szkole dostarczył dzieciom nowych wrażeń, doświadczeń i pozytywnych przeżyć. Prowadzone były zajęcia ze wszystkich edukacji szkolnych. Na zakończenie każdego dnia organizowane były spotkania w świetlicy pensjonatu podsumowujące każdy dzień: "Co widziałem i zapamiętałem?". Uczniowie redagowali dziennik zielonej szkoły, wykonywali prace plastyczne, doskonalili rachunek pamięciowy w zakresie wszystkich działań, manipulując finansami, uczyli się właściwego zachowania przy stole, kulturalnego prowadzenia rozmów, w tym telefonicznych, samoobsługi i uspołecznienia. Każdy miał szansę pokazania się z jak najlepszej strony, gdyż zadania, które przed nim stawiali nauczyciele, były dostosowane do jego możliwości. W każdym dziecku to "coś", co było odpowiednio stymulowane dowartościowywało go, mobilizowało. Dzieci, które wyjechały na zieloną szkołę uczyły się nie tylko samodzielności, ale również samokontroli i samooceny. Podczas trwania zajęć poznawały słabe i mocne strony swojej działalności.
Całodobowo opiekę nad dziećmi sprawowali: p. Mirosława Skura, p. Elżbieta Turek, p. Andrzej Socha, p. Anna Kącka, która była również pomysłodawcą, organizatorem i kierownikiem wyjazdu.




Copyright © 2011 PSP Rzeczyca
Webmaster & admin:  Beata Szymańska