NARCYZA ŻMICHOWSKA 
pseudonim Gabryella

(1819 - 1876)

powieściopisarka, poetka, pedagog




BIBLIOGRAFIA

Urodziła się w niezamożnej rodzinie ziemiańskiej. Jej ojciec, Jan Żmichowski, był pisarzem w Nowym Mieście nad Pilicą. Żmichowska urodziła się 4 marca 1819 w Warszawie, gdyż tam przewieziono jej matkę, która trzy dni po urodzeniu Narcyzy zmarła. Wychowywała się u krewnych na Podlasiu. Uczyła się w pensji Zuzanny Wiczyńskiej, a następnie w Instytucie Guwernantek w Warszawie, gdzie jej nauczycielką była Klementyna z Tańskich Hoffmanowa. W 1838r. została guwernantką w rodzinie hrabiów Zamoyskich. W Paryżu, dokąd wyjechała z Zamoyskimi, spotkała swego brata Erazma, emigranta po powstaniu listopadowym. Za namową i pod kierunkiem brata zaczęła gruntowne studia w paryskiej Biblioteque Nationale. Jako jedna z pierwszych kobiet uczęszczała na posiedzenia Akademii Francuskiej. Pobyt we Francji spowodował w niej całkowitą zmianę: stała się "ekscentryczką", śmiało wypowiadającą swoje poglądy i publicznie palącą cygara. Doskonała znajomość języka francuskiego oraz wszechstronne wykształcenie pozwoliły jej łatwo znaleźć pracę nauczycielki domowej czworga dzieci Stanisława Kisieleckiego w majatku pod Łomżą. Często także wyjeżdżała do Warszawy, gdzie nawiązała kontakt z miejscowymi intelektualistami. Zaczęła publikować artykuły w czasopismach: Pielgrzym (pod redakcją Eleonory Ziemięckiej) i Przegląd Naukowy.

Po śmierci brata, Żmichowska utworzyła grupę "entuzjastek", w skład której wchodziły warszawskie emancypantki, które w latach 1842 - 1849 brały udzial w konspiracji.

 W latach 1842 - 1845 mieszkała w Rzeczycy, gdzie prowadziła nielegalną szkołę wiejską, a także napisała swoje największe dzieło - "Poganka".

Później, w latach 1844 - 1845, Narcyza Zmichowska przebywała w Wielkopolsce, gdzie zajmowała się m. in. kolportowaniem nielegalnej prasy z polecenia Towarzystwa Demokratycznego Polskiego oraz innymi działaniami przeciwko pruskiemu zaborcy. W 1846 przeniosła się z powrotem do Warszawy i założyła pensję dla dziewcząt przy ul. Miodowej. Po wykryciu tzw. spisku rzemieślników uwięziono ją, a później zastosowano wobec niej areszt domowy.

Po powstaniu styczniowym ponownie wyjechała do Paryża, gdzie studiowała na Sorbonie. Po powrocie do kraju zmarła 25 grudnia 1876 na skutek ciężkiej choroby. Została pochowana na warszawskich Powązkach.

(51kB)

POGLĄDY


Powieści Narcyzy Żmichowskiej miały tematykę społeczną, ukazywały bohaterów wytrwale dążących do wyznaczonego celu. Żmichowska była dydaktyczką i pedagogiem. Opracowała program kształcenia, przeznaczony dla dziewcząt. Uważała, że wiedza potrzebna jest kobietom przede wszystkim aby mogły podejmować w życiu świadome decyzje i mogły wybierać także inną działalność społeczną, niz zwyczajowe funkcje żony i matki.Celem nauczania kobiet miało być ich usamodzielnienie. Według słów Żmichowskiej: Uczcie się, jeśli możecie; umiejcie jeśli potraficie i myślcie o tym, żebyście same sobie wystarczyły, bo w razie potrzeby nikt na was z opieką i wsparciem nie czeka. Postulowała dwa programy kształcenia: jeden gospodarczo-praktyczny dla dziewcząt pragnących poświęcić się rodzinie i wychowaniu dzieci i drugi - naukowy dla uzdolnionych dziewcząt. Oba programy cechował nacisk na wyrobienie postawy narodowej i patriotycznej. podstawą kształcenia było 5 przedmiotów: arytmetyka, geografia, nauki przyrodnicze, historia i nauka języków. Uczennice były zachęcane do samodzielnego myślenia, syntezy i wyciągania wniosków. działalność Żmichowskiej zwróciła uwagę na rolę i znaczenie kobiet w społeczeństwie.

UTWORY






WIERSZE

DZIEŁA

  • Poganka,
  • Książka pamiątek
  • Dwoiste życie
  • Czy to powieść?
  • Ścieżki przez życie
  • Biała róża
  • Wolne chwile Gabryelli
  • Wykład nauk przeznaczonych do pomocy w domowym wychowaniu panien
  • Pewność

CYTATY


  • "Ci, co życia nie znają, ci, co je poznali aż do stracenia ostatniej nadziei, aż do odzyskania najpierwszej spokojności, ci lubią bajki cudowne."

  • "Co łatwiejsze, to mniej piękne, a co mniej piękne, to mniej prawdziwe także."

  • Dobro nowego dobra nie rodzące jest złem najgorszym, głupstwo nie tyle zaszkodzi, nienawiść nie tyle pognębi, ile rozum, gdy się zużyje na bezplenne prace, miłość - gdy się w samolubne uczucie roztrwoni.

  • Doświadczenie jest zbiorową mądrością całej przeszłości z wyłączeniem teraźniejszego momentu.

  • Doświadczenie ma sąd, pojęcie na wszystko, co się stało, tylko nie ma pojęcia na to, co się w tobie dzieje.

  • Gdybyśmy kochali tych jedynie, którzy nigdy nie upadną, to byłaby sprawiedliwość tylko, a przecież ponad sprawiedliwością góruje miłość. Uznajemy najlepszych, ale indywidualnym uczuciem kochamy tych dopiero, dla których w naszej duszy jest wsparcie na wszelką słabość, uzupełnienie na wszelki niedostatek.

  • Gdzie sztuki lekarskiej nadzieja się kończy, tam się nadzieja chrześcijan zaczyna.

  • Jedni piszą daleko piękniej niż żyć umieją, inni znów żyją daleko piękniej, niżby to najsławniejszy autor opisać potrafił.

  • Jest miłość kochanie, jest miłość namiętność, jest miłość fantazja. Pierwsza tłumaczy się w życiu świętością, druga nieszczęściem, trzecia grzechem.

  • Już dosyć prawdziwie pięknych napisano książek, teraz czas je w czyn zamienić i czynem iść tak daleko - tak daleko - aż się życie z książką zrówna, świat z myślą dzisiejszą.

  • Kobietę należy tak kształcić, aby każda mogła być i kucharką, i księżną.

  • Kochać - to szczęście. Być kochaną - to wielkość kobiety.

  • Kto chce pisać, powinien uczyć; a kto uczy, powinien stanąć przed ludźmi z prawdą już ujętą.

  • Małżeństwo bez miłości w przekonaniu moim nie leży... o ile skłamiesz uczuciu, o tyle skłamać musisz wszystkim następnym z uczucia wysnutym życia obowiązkom.

  • Marzenie w niebezpieczeństwie jest bezwładnością, a w zepsuciu jest zagłuszeniem sumienia.

  • Miłość jest pewną próbą rzetelnej wartości człowieka.

  • Nieszczęście brzydkie jest bardzo - gdyż nieszczęście to jest złe, które się zrobiło, i dobre, którego się zrobić nie mogło, grzech twój, lub grzech ludzi, braci twoich.

  • Są chwile życia, których nie trzeba na drobniuteczkie wrażenia roztrwaniać.

  • Smutek od ludzi pochodzący, szaleje po świecie, smutek, który od Boga pochodzi, wraca do Boga modlitwą pięknych czynów.

  • Społeczeństwo zdaje się mówić do kobiet: Uczcie się, jeśli możecie; umiejcie jeśli potraficie i myślcie o tym, żebyście same sobie wystarczyły, bo w razie potrzeby nikt na was z opieką i wsparciem nie czeka.

  • Szczęście najlepiej człowieka z koniecznością godzi.

  • Według ustaw najwyższych człowiek człowiekowi nigdy obojętny nie bywa: zawsze ten tego, a ten owego może zniecierpliwić lub pocieszyć, zgorszyć lub nauczyć, zabawić lub znudzić.

  • Wszędzie, gdzie język upada, ściele się warstwa przyszłej ciemnoty, przyszłego idiotyzmu, a już teraźniejszego zepsucia.

  • Z potępienia wiekuistego tylko matka wybawić może.

  • Źli ludzie nigdy się nie smucą. Mogą się nudzić, gniewać, cierpieć, ale smucić się nie potrafią.



Copyright © 2011 PSP Rzeczyca
Webmaster & admin:  Beata Szymańska